Podsumowanie roku 2017

To był rok kilku zmian na blogu i chyba na dobre wyszło. Ale po kolei… Trzecie urodziny!

Podobnie jak w poprzednich latach, poniżej małe podsumowanie tego co się działo na blogu w minionym roku, garść statystyk oraz rozliczenie się z planów, a także kilka nowych pomysłów i planów na przyszłość.

Continue reading „Podsumowanie roku 2017”

Reklamy

Arpeggio cz. 3 m7

„Zamiast na skali lepiej polegać na akordzie” – to wcale nie takie proste jak wydaje się na początku, ponieważ nawet w bardzo wolnym kawałku te akordy zmieniają się zbyt szybko. Nie da się nauczyć i widzeć. A już na pewno nie myśleć schematami. Trzeba poczuć każdy taki akord i ewentualnie czasem coś „doćwiczyć”. Tym razem rozpiska różnych pozycji dla arpeggio dla mollowego septymowego.

arp-m7

Możesz poćwiczyć te arpeggia np. przy Progresji F#m7 z pustymi strunami lub kompozycjach: Hanna Banaszak, W moim magicznym domu lub Maleńczuk, Bo to się zwykle tak zaczyna

Zobacz również wszystkie poprzednie części cyklu Arpeggio w praktyce:

 

Prezent dla gitarzysty – cz. 2 praktyczny konkret

Dalej o prezentach. Dziś kilka pomysłów na trochę droższe upominki dla gitarzystów. Nadal praktyczne, ale już nie drobiazgi, jak poprzednio proponowałem.

Praktyczny konkret

Rejestrator – super fajna rzecz dla każdego kto rejestruje próby i koncerty. A już praktycznie niezbędny staje się przyzwoity rejestrator podczas dopieszczania numerów z próby na próbę przed wejściem do studia. Sam jestem wielkim fanem firmy Zoom i z czystym sumieniem mogę polecić model Zoom H6, który jest chyba najbardziej uniwersalnym urządzeniem i z powodzeniem nagramy na nim nawet większy, kilkuosobowy skład . Niższe modele różnią się tylko mniejszą liczbą wejść. Taki niepozorny rejestrator potrafi też działać jako interfejs audio po podłączeniu do komputera, a to naprawdę poszerza możliwości działania i szybkiego nagrywania i obróbki dźwięku.

Jeżeli rejestrator to zbyt droga opcja, to pokrewną do niej jest przyzwoity i uniwersalny mikrofon. Wcześniej czy później niezbędny dla każdego muzyka. Tutaj bardzo dobrym i najbardziej uniwersalnym wyborem, szczególnie do nagrań z głośnika, będzie Shure SM-57. Pamiętaj tylko, że bez odpowiedniego uchwytu i kabla pożytek z mikrofonu niewielki.

Komplet strun – najlepiej jeżeli wiesz dokładnie jakie są preferencje strunowe obdarowywanego. Nie ma przecież gitarzysty, który nie doceni ekstra kompletu strun pod ręką. Moja rekomendacja co do strun do gitary akustycznej – na obrazku :)

 

Case na akcesoria gitarowe. Akcesoria się potrafią mnożyć, a ich rynek jest fascynująco bogaty. Studnia bez dna! Gitarzysta wcześniej czy później i tak kończy z jakimś swoim zestawem absolutnego minimum typu np. „zapasowe struny, slide i parę kostek, może multitool albo zapasowa bateria”, który zawsze zechce mieć przy sobie i zbyt wiele nie nosić. Wtedy przydaje się zgrabny mały case, w którym to wszystko „zawsze jest” i żadna niespodziewana sytuacja graniowa nie powoduje stresu z rodzaju „czy mam wszystko?”. Mi się fajnie w tej roli sprawdza organizer v-case, do dostania za symboliczną kwotę w sieci.

Statyw na gitarę – im lżejszy i bardziej kompaktowy, tym lepszy. Oczywiście po rozłożeniu musi być stabilny. To pierwsze podejście, ale drugie – porządny stacjonarny statyw, na kilka gitar. Nie musisz wcale korzystać na scenie z wielu gitar. Wystarczy że ćwiczysz w domu i zadzwoni telefon – już potrzebujesz statywu, i to porządnego i dostępnego. Mi się super sprawdza statyw z uchwytem Hercules. Rodzajów i modeli cała masa, praktycznie na każdą okazję.

Tuner – Od czasu pojawienia się na tynku Polytune Clip  widzę go praktycznie wszędzie. Zarówno na koncertach wielkich gwiazd, jak i na jam session u przypadkowych muzyków w klubach. Zdecydowanie najlepszy tuner jaki widziałem, więc jeżeli widzisz swojego gitarzystę z komórką w ręku męczącego się z tunerem w postaci aplikacji (tak, appki są świetne, ale telefon nieporęczny) – spraw mu Polytune Clip. To pewniak :)

Pas do gitary współtworzy charakter instrumentu i oprócz praktycznych funkcji powinien też świetnie wyglądać. Mi się bardzo podobają oryginalne ręczne zdobienia np takie: https://www.facebook.com/Paskidogitarhandmade/ Droga sprawa, ale wielkie pole do popisu naszej kreatywności.

 

Ukulele albo gitalele – niekoniecznie trzeba grać na co dzień na ukulele. Warto mieć je pod ręką dla urozmaicenia dostępnych brzmień, nawet jeżeli przyda się rzadko. Jak na pełnoprawny instrument nie jest to wielki wydatek, a na pewno na długie lata. Poczytaj więcej o moim gitalele.

 

 

Słownik muzyka cz. 2

Kontynuacja słownika muzyka, czyli z czym jeszcze można się spotkać podczas podróży przez świat muzyki…

  • alikwoty – muzyk powie tony, fizyk powie – składowe harmoniczne. Czyli pojedynczy element składowy częstotliwości dźwięku. intyicyjne dla trębaczy, dla piansty czy gitarzysty – potwór z teorii, akustyki albo fizyki.
  • flażolet – dźwięk wydobywany poprzez dotknięcie struny lewą ręką w punkcie węzłowym tak, aby wyższe tony składowe dźwięku dominowały nad tonem podstawowym.
  • flażolet wyciskany – technika gry pozwalająca na uzyskanie dominacji wyższych tonów składowych dźwięku nad tonem podstawowym poprzez przytłumienie dźwięku w miejscu jego uderzenia. Daje efekt bardzo piskliwych dźwięków. Najczęściej spotykany w grze na gitarze elektrycznej.
  • dynamika – zmiana głośności dźwięków w utworze
  • artykulacja – sposób wydobywania dźwięków. np. staccato lub legato (czyli rozdzielanie lub łączenie kolejnch dźwięków)
  • menzura – odległość między siodełkiem, a mostkiem w gitarze. Długość części struny, która faktycznie drganiem powoduje powstawanie dźwięku.

Czym odświeżyć skórzany pas gitarowy

Powierzchowne zadrapania spokojnie można potraktować tłuszczem do skór – znalazłem Tarrago Dubbin. Problem ze zwykłymi pastami jest taki, że niekoniecznie chcemy mieć pas, który barwi ubranie lub ma zapach butów :-)

Po prawej fotki przed i po odświeżeniu pasa. Niestety skóra trochę ciemnieje mimo bezbarwnego tłuszczu.

Kanał na YouTube Gitara na nowo

Zapraszam na YouTube – na kanał Gitara na nowo!

Niektóre wpisy z tego bloga będą ilustrowane filmikami. Czasami też będą się pojawiać inne produkcje, niezwiązane wprost z notatkami muzycznymi. Na pierwszy ogień poszedł Organek (zobacz: O Matko, Tomasz Organek), ale kolejne już w przygotowaniu i pojawią się niebawem.
Zapraszam do subskrybowania, komentowania, lajkowania, udostępniania …ale przede wszystkim do grania na gitarze :-) Trzymajcie kciuki ! :)

WordPress.com.

Up ↑