Czym odświeżyć skórzany pas gitarowy

Powierzchowne zadrapania spokojnie można potraktować tłuszczem do skór – znalazłem Tarrago Dubbin. Problem ze zwykłymi pastami jest taki, że niekoniecznie chcemy mieć pas, który barwi ubranie lub ma zapach butów :-)

Po prawej fotki przed i po odświeżeniu pasa. Niestety skóra trochę ciemnieje mimo bezbarwnego tłuszczu.

Reklamy

Kanał na YouTube Gitara na nowo

Zapraszam na YouTube – na kanał Gitara na nowo!

Niektóre wpisy z tego bloga będą ilustrowane filmikami. Czasami też będą się pojawiać inne produkcje, niezwiązane wprost z notatkami muzycznymi. Na pierwszy ogień poszedł Organek (zobacz: O Matko, Tomasz Organek), ale kolejne już w przygotowaniu i pojawią się niebawem.
Zapraszam do subskrybowania, komentowania, lajkowania, udostępniania …ale przede wszystkim do grania na gitarze :-) Trzymajcie kciuki ! :)

Jak robić ładne schematy gitarowe w LaTeX

Większość notek, które tutaj publikuję, to skany odręcznych notatek, które robię „na szybko” ucząc się nowych kompozycji, akordów czy progresji albo skal.

Zrobiłem kiedyś Wzory papieru nutowego z diagramami i tabulaturą i zawsze mam przy sobie kilka arkuszy. Jednak od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zebranie notatek w czystszej i bardziej eleganckiej formie. Najlepiej w eleganckim PDFie.

Poniżej opisuję w jaki sposób prosto generuję diagramy takie jak na obrazku obok.

Po przejrzeniu kilku gotowych rozwiązań wybrałem LaTeXowy pakiet guitarchordschemes. Korzystając z jego standardowych ustawień byłem w stanie szybko dostosować generowane przez niego grafiki na formę praktycznie taką jak moje dotychczasowe szablony. Jedynym wyjątkiem było oznaczenie czasu trwania akordu, które zmieniłem z kresek pod diagramem na liczbę w kółeczku za diagramem. Jeżeli chcesz skorzystać z tej metody notowania diagramów gitarowych, to poniżej znajdziesz moje gotowce to skonfigurowania pakietu:

Konfiguracja:

\setchordscheme{
    x-unit={.27cm},
    y-unit={.26cm},
    restrict-bounding-box=true,
    rotate=270,
    tuning={,,,,,},
    line-width=.7pt,
    position-format+ = \small,
    name-format = \small,
    name-distance = {0em},
    root-style={fill, thick, minimum size=.16cm},
    muted-style={cross out,draw,inner sep=.07cm}
}

Oznaczenie długości trwania w kółeczku:

\newcommand\C[1]{\nobreak
    \tikz[baseline=(char.base)]{
        \node[shape=circle,draw,inner sep=.8pt] (char) {#1};
    }   
}

Przykładowe zastosowanie i efekt:
Definicja akordu Am7:

\newcommand{\vxvvvxchord}[1]{ %5x555x
    \chordscheme[
        name = {Am7},
        position = V,
        finger = {1/2,1/3,1/4},
        root = 1/6,
        mute = {1,5}
    ]\C{#1}
}

Wstawienie akordu w treści dokumentu:

\vxvvvxchord[4]

Efekt:

  • Dzięki temu pakietowi będę w stanie z czasem zastąpić co ciekawsze odręczne notatki wersją elektroniczną.
  • Niestety nie znalazłem żadnych łatwiejszych gotowych rozwiązań na tak elastyczne generowanie czytelnych diagramów. Patrzyłem głównie na pakiety: guitar chords i musictex. Niestety wysiwyg w świecie diagramów praktycznie nie istnieje :-)
  • Zrezygnowałem z pomysłu na generowanie grafik jak we wpisie Akordy w dwunastotaktowym bluesie (Ted Greene) – samodzielnie pisane makr od zera zabiera za dużo czasu. Zresztą w tamtym wpisie chodziło bardziej o elementy wspólne i graf niż o same akordy.
  • Zapewne w kolejnych wpisach będzie się pojawiać więcej diagramów wygenerowanych w ten sposób, niż skanów odręcznych notatek. Liczę, że to zwiększy łatwość odczytywania tych notatek po dłuższym czasie, a jednocześnie nie będzie wymagać zbyt wiele wysiłku edytorskiego.
  • Jeżeli wystarczy czasu i motywacji, to zbiorę kiedyś wszystkie notatki w postaci jednego zbiorczego PDFa.

Alternatywa bardziej profesjonalna – musixgui

Jest jeszcze fajne rozszerzenie do musixdoc o nazwie musixgui do zapisu notacki gitarowych. To jest bardzo elegancka metoda na zapis diagramów akordów połączonych z zapisem nutowym. Efekt i podstawowe użycie wygląda tak jak na tym obrazku z dokumentacji obok. Na pewno warto użyć tego rozwiązania w bardziej profesjonalnych zastosowaniach, ponieważ z musixdoc możemy stworzyć praktycznie dowolny znany muzyce sposób notacji :)

 

Bypass i ABY switch

true bypass box chaosIm mniej efektów pomiędzy gitarą a wzmacniaczem, tym lepiej. Dzięki bypassom skrócisz drogę sygnału do wzmacniacza.

Jeżeli masz alternatywne drogi sygnału (np. samodzielne efekty vs. multiefekt; albo podłączasz do jednego pedalboardu czasem gitarę elektryczną a czasem akustyczną) – użyj ABY switcha. True bypass wyeliminuje jeden lub więcej efektów, ABY switch pozwoli wybrać pomiędzy linią A lub B lub obiema naraz. „ABY” dlatego, że albo A, albo B, a droga sygnały ma kszałt litery Y. Co ważne, ABY switch działa w dwie strony – tj. albo rozdziela sygnał na dwie drogi, albo połączy dwie drogi w jedną. Niby takie oczywiste… ;-)

Ważne, aby wszystkie bypassy były pasywne. Poznasz po tym, że działają bez prądu :-) W praktyce – aby switchwszystkie true bypassy wykorzystują taki sam przełącznik – 3pdt. Nie wszystkie efekty są wyposażone w taki bypass. Na allegro za dychę. Jak masz żyłkę elektronika, z powodzeniem zmontujesz true bypass albo ABY switch samodzielnie – znajdziesz na to masę schematów w sieci. Jeżeli nie czujesz się komfortowo z lutownicą – wiele osób sprzedaje swoje konstrukcje w sensownych cenach. Oczywiście firmy robiące efekty też często robią takie nieskomplikowane ale gadżety. Zdjęcie na górze to dzieło polskiej firmy – chaos fx. True bypass – trochę duży, ale robi robotę. Po prawej – micro ABY Fendera – ten bardzo polecam ze względu na rozmiar.

Prezent dla gitarzysty – cz. 1 praktyczny drobiazg

Zebrałem wszystkie pomysły na prezenty około-gitarowe, które sam kiedyś chciałem lub chciałbym dostać :-) I jednocześnie to jeden z niewielu wpisów na tym blogu, które raczej nie przydadzą się gitarzystom, a bardziej ich znajomym, rodzinom i sympatykom, którzy nie mają pomysłu i zastanawiają się czym można by obdarować znajomego gitarzystę. Podzieliłem całość listy na kilka części. Pierwsza z nich poniżej, czyli o praktycznych drobiazgach. W planach jeszcze: praktyczne konkrety (czyli trochę droższa opcja), mniej praktyczne upominki ;-), książki i antyprezenty – czyli czego nie kupować gitarzyście :)

Praktyczny drobiazg

Kostka – drewniana, metalowa, podwójna, skórzana dla basisty – wybór jest ogromny. Zależny od kształtów, materiałów. Można zamawiać kostki ze swoim logo. Fajnym prezentem dla basisty będzie kostka ze skóry (do kupienia na allegro) a dla gitarzysty pomysłowe dobranie bardzo różnorodnych kostek, w tym np. drewnianej, lub skomponowanie zestawu o różnych grubościach. Najlepiej wszystko wyklikać w jednym sklepie (gitarownia.pl lub thomann.de) i oszczędzić na przesyłce. Pojedyncza kostka to wydatek rzędu złotówki, a w 50 zł dobierzesz naprawdę fajny i różnorodny zestaw.


Slide szklany i metalowy. Szczególnie jeżeli obdarowywany gitarzysta ma zapędy bluesowe (albo, jak ja, jest fanem Dereka Trucksa), na pewno nie wzgardzi porządnym slidem. Pełnej długości szklany i metalowy na start wystarczą. Ale są też skrócone i częściowe, np. Dunlop 229.

Slide converter – skoro już o slidach mowa, to to jest gadżet, który podnosi akcję strun. Idealny dla gitarzystów, którzy nie mogą sobie pozwolić na oddzielną gitarę z wyższą akcją i tylko okazjonalnie grają slidem. Zakłada się to pod struny na pierwszych progach i dalej można grać bez oobaw o brzęczenie strun o progi. Pasuje zawsze i wszędzie, już Dunlop o to zadbał.

Kapodaster albo spider capo – jeżeli Twój gitarzysta akompaniuje czasem komuś lub lubi eksperymenty brzmieniowe – wcześniej czy później będzie potrzebował kapodastra. Im prostszy tym lepszy, a zatem i tańszy. Trochę wyższa szkoła jazdy to kapodastry częściowe lub spider capo – rozejrzyj się za takim, jeżeli widzisz, że faktycznie masz do czynienia z fanem capo.

Korbka lub multitool – kompletnie nie warto mieć taniej korbki. A cążki do obcinania końcówek strun a do akustyka pin puller do wyciągania kołków – to element absolutnie konieczny. Minimalnie takie trzy funkcje powinien mieć multitool jeżeli myślisz o takim prezencie dla swojego gitarzysty. I tutaj nie oszczędzaj. Na rynku jest masa tandetnych korbek, które będą tylko wkurzać. Poszukaj multitoola z Black Smith jako minumum, ale weź pod uwagę, że do większej kolekcji gitar i tak będzie potrzebna elektryczna korbka, np. Ernie Ball Power Peg.

Kosmetyki do gitary – każda gitara wymaga troski i konserwacji. Struny również. Dunlop zrobił serię kosmetyków, która mi osobiście bardzo pasuje, ale praktycznie każdy producent wypuszcza kosmetyki do dbania o gitary. O drewno i lakier pudła i korpusu, o podstrunnicę, o struny, o elementy chromowane, czy o …palce lewej ręki ;-) Jeżeli pojęcia nie masz czego może potrzebować Twój gitarzysta – spraw mu po prostu zestaw do czyszczenia gitary. Obdarowany na pewno będzie wdzięczny, a jego gitara to już w ogóle ;)

Porządny kabel instrumentalny – każdy gitarzysta ma kabel. Ale porządny kabel – różnie bywa. To jedna z tych rzeczy,  które wkurzają każdego dnia jeżeli o to nie zadbasz. Kabel nie może być za długi. 3-6m to max, inaczej będzie tracić górę. Musi mieć dobrej jakości wtyk, który nie ma luzów, być wytrzymały na zgięcia i skręcenie w osi. W tym pomaga dodatkowa plastikowa osłona przy wtyku i oplot na całej długości. Tu nie chodzi o elektronikę, opór, przewodzenie prądu itp. Tzn o to też, ale o to łatwo. Najbardziej boli, jak kabel się plącze, łatwo niszczy, trzeszczy bo wtyki są kiepsko zlutowane… dlatego nawet najbardziej kijowy gitarzysta zasługuje na porządny kabel :-) Albo dwa. Żeby był zapas. Jeżeli zdarza mu się grać przed ludźmi, to dodatkowo kabel naprawde musi być niezawodny. Czyli porządny. Możesz mu sprawić Kabel fendera, albo klotz. Będzie drogo. Około 100 zł. Ale każdy z tych kabli jest warto swoich pieniędzy, bo tanizna zawiedzie w najmniej odpowiednim momencie.

Straplock – Jeżeli widzisz częściej Twojego gitarzystę grającego na stojąco niż siedząc – on potrzebuje straplocka. Żeby mu pasek nie spadał z mocowania przy gitarze. O ile nie jest fanem piwa Grolsch, to może mu przypaść do gustu porządny straplock, czyli blokada paska.

Stopery – Na próbie rozkręca sprzęt ma maxa – zadbaj o jego słuch i spraw mu stopery. wybór jest ogromny. Nie ma specjalnych dla muzyków, bo to dziedzina raczej budowlana i strzelecka. Ale słuch jeden. Nawet jeżeli ma się przydać raz na dłuższy czas, to warto mieć pod ręką. Choćby na wypadek beznadziejnie nagłośnionego koncertu. Do znalezienia pod hasłem stopery do uszu, albo ear plugs. 

Tłumik do gitary akustycznej – przydatne jeżeli przydarza się gra na kiepskim wzmacniaczu na gitarze elektroakustycznej. najprostsza metoda minimalizowania efektu sprzężenia zwrotnego przy grze na gitarze akustycznej. Nie przejmuj się rozmiarem, to jest standard. Mi się sprawdził tłumik dunlop, ale praktycznie cokolwiek zadziała.

 

Ta lista będzie rosła w miarę kolejnych pomysłów, a niedługo pojawią się kolejne z tagiem prezent dla gitarzysty – sprawdz te pomysły.

Odświeżenie szaty graficznej

Drobne zmiany organizacyjne na blogu. Po ponad dwóch latach działania bloga i zgodnie z zapowiedzią zmieniłem nieco układ graficzny strony i uporządkowałem organizację kategorii wpisów.  Mam nadzieję, że nowy układ będzie prostszy i bardziej przejrzysty. Zmiana dotyczy tylko wyglądu. Wszystkie dotychczas opublikowane posty pozostają niezmienne. Nadal będą się tutaj pojawiać krótkie notatki z nauki gry na gitarze oraz wpisy związane z nauką o muzyce, nauką gry na gitarze, sprzętem i wszystkim co sam napotkam jeszcze na mojej drodze gitarowej.

Jeżeli masz uwagi do nowego wyglądu, organizacji treści, funkcjonowania bloga, lub chcesz podzielić się swoimi pomysłami, daj znać w komentarzach, na FB lub mailowo na gitarananowo@gmail.com.

Słownik muzyka cz. 1

Rozmawiając z muzykami wcześniej czy później spotykasz się z całą masą pojęć, które dla zwykłego człowieka mogą być niezrozumiałe. Jak jest ich nagromadzonych sporo w jednej wypowiedzi można się pogubić. Co ważniejsze i częściej przeze mnie spotykane pojęcia typowo muzyczne wynotowuję sobie tworząc taki słownik muzyka. Dziś pierwsza część. W miarę wynotowywania kolejnych typowo muzycznych terminów (najczęściej związanych jakoś z grą na gitarze) będą się pojawiać kolejne.

  • enharmonia – ten sam dźwięk, ale z inną nazwą. np. cis=des.
  • tryton – interwał złożony z trzech całych tonów.
  • economy picking, alternate piking – techniki gry kostką
  • unisono – dwa dźwięki o tej samej wysokości. „grać unisono” = „grać te same dźwięki”
  • interwał – odległość między dźwiękami
  • synkopa – zmiana rytmu polegająca na małym przyspieszeniu lub opóźnieniu dźwięku w podziale metrum
  • artykulacja – sposób wydobycia dźwięku

 

Ciekawe akordy cz. 10 – Gypsy jazz chords

gypsy-chordsDwa akordy podstawowe dla cygańskiej muzyki gitarowej. Połączone z charakterystyczną artykulacją w stylu gypsy – szybką i urwaną przytłumieniem grą akordami już wystarczą by pokazać tę unikalną stylistykę.

Np. taka progresja: Adim7 – Bdim7 – C6b5 – Bdim7.

WordPress.com.

Up ↑